47-letni piosenkarz otrzymał nagrodę Grammy w lutym, a teraz wyznał na Instagramie, że wreszcie dostarczono mu ją do rąk własnych.
Michael Buble otrzymał nagrodę Grammy trzy miesiące po ceremonii
47-letni piosenkarz otrzymał nagrodę Grammy w lutym, a teraz wyznał na Instagramie, że wreszcie dostarczono mu ją do rąk własnych.
W materiale wideo Michael, który jest obecnie w trasie koncertowej, wyjaśnił: „Jeśli mieszkasz w Kanadzie, to czasami pewne rzeczy docierają tu po dłuższym czasie, ale chciałem być z wami, gdy będę otwierać przesyłkę z nagrodą Grammy.”
Michael podziękował swoim przyjaciołom i rodzinie, gdy otwierał przesyłkę.
Powiedział: „Dziękuję Bogu, mojej pięknej żonie i dzieciom, mojej rodzinie, moim przyjaciołom, współtwórcom, wszystkim pięknym ludziom – a przede wszystkim chcę podziękować wam (fanom).”
Michael wyznał, że czuje się bardzo dobrze po tym, jak wygrał nagrodę.
Powiedział: „Oto jest.”
„Tu nie chodzi tylko o zwycięstwo, ale czasami to naprawdę fajne uczucie! Dziękuję Akademii.”
Michael podpisał wideo słowami: „Kocham to co robię, z kim to robię, a przede wszystkim dla kogo to robię. Dziękuję, że wspieracie dzieciaka z małego kanadyjskiego miasta, który każdego dnia żyje swoimi marzeniami.”
Michael wyznał wcześniej, że każdego dnia stara się łączyć pracę i życie rodzinne.
Piosenkarz, który ma syna Noaha (9 l.), syna Eliasa (7 l.) oraz córki Vidę (4 l.) i Cielo (9 mies.) razem z Luisaną Lopilato, wyznał w podcaście „That Gaby Roslin Podcast”: „Mój menedżer zawsze mi powtarza: ‘Podejmowanie decyzji nie jest trudne, trudno jest żyć z konsekwencjami tych decyzji, więc czy będziesz mógł żyć z takimi konsekwencjami, Mike? Jeśli postawisz na pierwszym miejscu rodzinę, to negatywnie wpłynie to na naszą karierę w tych krajach, co o tym sądzisz?’”
„Dla mnie to beznadziejna sytuacja, cały czas o tym myślę, siedzę w łóżku i myślę: ‘O cho***a.’”
Michael Buble otrzymał nagrodę Grammy trzy miesiące po ceremonii







