53-letnia piosenkarka i aktorka, która ma 15-letnie bliźnięta Maxa i Emme razem z byłym mężem Markiem Anthonym, wciela się w filmie Netflixa w postać zabójczyni, która wychodzi z ukrycia, żeby chronić swoją córkę.
Film ‘Matka’ pomógł Jennifer Lopez przeanalizować jej relacje z dziećmi
53-letnia piosenkarka i aktorka, która ma 15-letnie bliźnięta Maxa i Emme razem z byłym mężem Markiem Anthonym, wciela się w filmie Netflixa w postać zabójczyni, która wychodzi z ukrycia, żeby chronić swoją córkę. Gwiazda wyznała, że praca na planie pomogła jej w życiu osobistym, ponieważ dzięki niej zastanowiła się nad tym, jak z wiekiem zmienia się jej relacja z dziećmi.
W rozmowie z meksykańskim wydaniem magazynu „Vogue” powiedziała: „To pomogło mi wszystko przeanalizować, ponieważ w codziennym życiu człowiek tego nie analizuje, ale gdy pracujesz nad rolą, to musisz się zagłębić w to, przez co przechodzi dana postać.”
„Zastanowiłam się nad tym, co ona musi zrobić, żeby przejść z relacji matka-dziecko do dorosłej relacji. Czy córka będzie ukrywać przed nią różne rzeczy, czy obie będą otwarte i dostępne? Pytania tego typu pojawiały się w mojej głowie.”
Gwiazda filmu „Ślicznotki”, która jest żoną Bena Afflecka, wyznała również, że na początku kariery aktorskiej padła ofiarą stereotypów.
Powiedziała: „Początkowo dostawałam tylko takie role, w których miałam mówić z akcentem. Potem zaczynało się to zmieniać, ponieważ nie ustępowałam pola.”
„Po prostu chciałam zagrać ‘dziewczynę’, nie chciałam nawet znać jej imienia i nazwiska.”
Pierwszym filmem Jennifer, w którym wcieliła się w „dziewczynę” był film z 2001 roku „Powiedz tak”, w którym zagrała u boku Matthew McConaughey’a. Ta produkcja miała ogromny wpływ na jej dalszą karierę.
Gwiazda wyznała: „Zazwyczaj w takich rolach obsadzało się Meg Ryan, Sandrę Bullock albo Julię Roberts. Ale gdy dostałam tę rolę, wszystko się zmieniło.”
Film ‘Matka’ pomógł Jennifer Lopez przeanalizować jej relacje z dziećmi







