43-letnia aktorka wyznała, że już na samym początku zdała sobie sprawę z tego, że nic nie zostanie jej „podane na tacy” w branży rozrywkowej i zawsze starała się wkładać jak najwięcej wysiłku w każdy projekt.
Anne Hathaway uważa, że bardziej niż talent definiuje ją jej etyka pracy
43-letnia aktorka wyznała, że już na samym początku zdała sobie sprawę z tego, że nic nie zostanie jej „podane na tacy” w branży rozrywkowej i zawsze starała się wkładać jak najwięcej wysiłku w każdy projekt.
Powiedziała w rozmowie z magazynem „Harper’s Bazaar”: „Myślę, że od najmłodszych lat po prostu wiedziałam, że chociaż jestem naprawdę szczęściarą pod wieloma względami i dorastałam z pewnymi przywilejami, to nic nie zostanie mi podane na tacy.
„Zawsze czułam, że definiuje mnie moja etyka pracy, ponieważ mój zestaw umiejętności jest tym, z czym muszę pracować, ale to, jak ciężko pracuję, jest czymś, co mogę kontrolować.
„I dlatego nigdy nie chcę odpuścić i mieć poczucia, że mogłam pracować ciężej. Jeśli wiem, że ciężko pracuję, mogę być tym, kim jestem.”
Jako dziecko gwiazda uczęszczała na lekcje tańca, ale przychodziło jej to z większym trudem niż aktorstwo czy śpiew.
Wyznała: „Nie potrafiłam do końca zrozumieć, dlaczego nie było żadnych postępów.
“W pewnym momencie tancerze skaczą, prawda? A ja cały czas byłam na pełnych obrotach i nie mogłam skoczyć w obu znaczeniach tego słowa.”
Jednak Anne była w stanie zaakceptować swoje mocne i słabe strony.
Dodała: „Pamiętam tylko, że rozmawiałam z samą sobą i pomyślałam sobie: ‘OK, cóż, nie sądzę, żebyś kiedykolwiek była tancerką, a twoje śpiewanie jest w porządku, ale nie wiem, czy kiedykolwiek zostaniesz wokalistką.’
„Wykluczyłam ‘gwiazdę popu’ dość wcześnie, ale odkryłam, że aktorstwo wciąż się dla mnie otwiera. Nie martwiłam się, że nie mogę nadążyć za Beyoncé, ponieważ to jest Beyoncé.”
W swoim nowym filmie “Mother Mary” gwiazda wcieliła się w gwiazdę muzyki pop i przekroczyła swoje dotychczasowe oczekiwania wobec samej siebie.
Wyjaśniła: „To było naprawdę, upokarzające, że musiałam radzić sobie z ograniczeniami, które moje ciało zawsze miało, które akceptowałam jako część mojej tożsamości, ale teraz nie były one już do zaakceptowania.”
Aktorka uczęszczała na lekcje tańca w ramach przygotowań do filmu i choć uważa, że niektórzy ludzie mogliby to osiągnąć „w krótszym czasie” lub bez tak ciężkich treningów, Anne wiedziała, że musi zostawić wszystko „na parkiecie”.
Dodała: „Na koniec nie mogłam powiedzieć: ‘Żałuję, że nie zrobiłam tego lepiej. Żałuję, że nie zrobiłam tego lepiej.’ Ale wiem, że dosłownie dałam z siebie wszystko.”
Anne Hathaway uważa, że bardziej niż talent definiuje ją jej etyka pracy







