Aktorka współpracowała z legendarnym muzykiem nad teledyskiem do jego piosenki z 2013 roku „The Stars (Are Out Tonight)”.
David Bowie wyznał Tildzie Swinton, że nie wierzy w życie po śmierci
Aktorka współpracowała z legendarnym muzykiem nad teledyskiem do jego piosenki z 2013 roku „The Stars (Are Out Tonight)”. Gwiazda opowiedziała o ich szczerej rozmowie na temat życia po śmierci, w której piosenkarz wyznał, że w nie nie wierzy.
W rozmowie z gazetą „The Guardian” Tilda wyznała: „Wtedy był bardzo chory i wiedziałam o tym, ale nie wiedziałam, jak bardzo. Zaczął mówić na temat życia pozagrobowego i stwierdził, że w nie nie wierzy.”
Tilda wyznała również, że zaprzyjaźniła się z twórcą hitu „Heroes” i często razem żartowali.
Powiedziała: „Pamiętam, że podczas pracy na planie teledysku ‘The Stars (Are Out Tonight)’ wyreżyserowanego przez Florię Sigismondi, znalazłam zdeformowaną marchewkę w mojej sałatce – rozmawialiśmy na ten temat przez wiele dni…”
Tilda dodała: „Zawsze wysyłał mi zdjęcia – czasami niemądre, czasami inteligentne. Byłam pod wrażeniem tego, jak świadomy jest tego, co wszyscy robimy: był nakręcony.”
Tilda wyznała wcześniej, że była fanką Bowiego od nastoletnich lat i traktowała go jak kuzyna ze względu na ich wizualne podobieństwo.
W rozmowie z „Daily Beast” wyznała: „Moja relacja z Bowiem zaczęła się, gdy miałam 13 lat i kupiłam album ‘Aladdin Sane’, mimo iż nie miałam odtwarzacza.”
„Dopiero po roku mogłam go odtworzyć, ale przyciągnęło mnie zdjęcie, a nie dźwięk. Zobaczyłam to zdjęcie i pomyślałam sobie, że to mój kuzyn.”
„Wyglądał tak jak ja i jak ktoś z tej samej planety co ja i to było dla mnie ogromnym pocieszeniem, gdy miałam 13 i 14 lat i wyglądałam tak a nie inaczej. Cieszyłam się, że ktoś też tak wygląda, a co więcej jest z tego dumny i pozuje na okładce albumu z zygzakiem na twarzy i zroszonym obojczykiem. Zawsze miałam wrażenie, że jest moim kuzynem.”
Dodała: „Był niczym mój kuzyn, którego nigdy nie miałam.”
David Bowie wyznał Tildzie Swinton, że nie wierzy w życie po śmierci







