Gwiazda serialu „Beverly Hills, 90210” zmarła 13 lipca w wieku 53 lat po wieloletniej walce z rakiem.
Przyjaciele Shannen Doherty mieli nadzieję, że aktorka będzie żyć dłużej
Gwiazda serialu „Beverly Hills, 90210” zmarła 13 lipca w wieku 53 lat po wieloletniej walce z rakiem. Koleżanka Shannen z planu serialu „Czarodziejki” Holly Marie Combs (50 l.) wyznała, że pracowała z Doherty nad nowym podcastem „The House of Halliwell” z Brianem Krausem i Drew Fullerem kilka tygodni przed śmiercią aktorki.
W podcaście poświęconym Shannen Holly wyznała: „Najbardziej smuci mnie to, że ona tak bardzo cieszyła się na nowy podcast.”
„Chciała obejrzeć odcinku z Rose (McGowan).”
„Podczas jednego z ostatnich spotkań oglądałyśmy dwa pierwsze odcinki jakbyśmy znów były szalonymi nastolatkami.”
„Siedziałyśmy w jej biurze i oglądałyśmy razem odcinki zanim nagrałyśmy to.”
„Miałam trochę czasu, żeby się nad tym zastanowić i wszystko się udało.”
„W czasie, który jej pozostał, dała z siebie wszystko. Ale mieliśmy nadzieję, że tego czasu będzie więcej.”
„I to jest w tym wszystkim smutne – mieliśmy wielkie plany na ten rok.”
„Ona też nigdzie się nie wybierała.”
„To brzmi banalnie do momentu, aż nie dotknie ciebie.”
Holly podkreśliła, że według niej Shannen była szczęśliwa przed śmiercią.
Dodała: „Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że była bardzo szczęśliwa z powodu tego, że może tu być i jak to mówiła obejrzeć to ponownie ze świeżym spojrzeniem.”
Przyjaciele Shannen Doherty mieli nadzieję, że aktorka będzie żyć dłużej







