25-letnia gwiazda zyskała sławę, gdy grała jako support przed Taylor Swift w ramach jej trasy koncertowej „Eras”.
Sabrina Carpenter zawsze wiedziała, że będzie sławna
25-letnia gwiazda zyskała sławę, gdy grała jako support przed Taylor Swift w ramach jej trasy koncertowej „Eras”. Jej wakacyjny utwór „Espresso” okazał się hitem, a piosenkarka wyznała, że zawsze wiedziała, że branża rozrywkowa będzie drogą, którą będzie kroczyć.
W rozmowie z magazynem „Paper” powiedziała: „Nie wiem, jak to opisać. Gdy jest się dzieckiem, to czasem czuje się, że to jest coś, co będziemy robić w przyszłości.”
„Wtedy wiesz, że będziesz robić to przez resztę życia. Ja wiedziałam, że to będzie moja droga, cokolwiek to będzie znaczyć, jakikolwiek sukces odniosę – takie będzie moje przeznaczenie.”
Twórczyni hitu „Please Please Please” rozpoczynała karierę jako dziecko, gdy zajęła trzecie miejsce w The Next Miley Cyrus Project w 2009 roku i podobnie jak gwiazda serialu „Hannah Montana” podjęła współpracę z Disney Channel i kilka lat później zagrała w „Dziewczyna poznaje świat”.
Sabrina zaczęła rozwijać karierę muzyczną w 2015 roku i od tamtego czasu wypuściła pięć albumów studyjnych, a jej szósty „Short n Sweet” miał swoją premierę w piątek (23.08.2024). Gwiazda wyznała, że nawet w trudnych czasach nigdy nie wątpiła w to, że takie życie jest jej pisane.
Powiedziała: „Mam marzenia i cele i czasami mam obsesję na punkcie manifestowania różnych rzeczy, co jest błogosławieństwem i przekleństwem w zależności od tego, jak się na to patrzy. Zawsze w głębi serca wiedziałam, że to jest coś, co chcę robić w życiu i nigdy w to nie wątpiłam, nawet gdy sytuacja była beznadziejna.”
Sabrina Carpenter zawsze wiedziała, że będzie sławna







