James Blunt zażartował, że hit ‘You’re Beautiful’ jest idealny do… intymnych zbliżeń!

50-letni piosenkarz wyznał, że piosenka trwa 3 minuty 30 sekund, co oznacza, że jest idealna do intymnych zbliżeń i zażartował, że sam kiedyś zdecydował się na takie rozwiązanie.

James Blunt zażartował, że hit ‘You’re Beautiful’ jest idealny do… intymnych zbliżeń!

50-letni piosenkarz wyznał, że piosenka trwa 3 minuty 30 sekund, co oznacza, że jest idealna do intymnych zbliżeń i zażartował, że sam kiedyś zdecydował się na takie rozwiązanie.

James wyznał w rozmowie z magazynem „Saturday”: „Jest fantastyczna. Sam próbowałem. Trwa 3 minuty 30 sekund, więc dokładnie tyle, ile będziecie potrzebować.”

Twórca hitu „Goodbye My Lover” wyznał również, że nie znosi piosenki „Angels” Robbiego Williamsa, ponieważ piosenkarz „ukradł jego perkusistę.

Blunt powiedział: „Ukradł mojego perkusistę. I mojego projektanta oświetlenia. Zapłacił im więcej. Teraz mamy tego samego perkusistę, więc żyjemy w trójkącie – Robbie Williams, nasz perkusista i ja.”

„Najgorzej jest, gdy przychodzi ich kolej, a ja mogę tylko patrzeć.”

James obiecał, że jeśli jego ponownie wydany po 20 latach debiutancki album „Back to Bedlam” trafi na szczyty list, zmieni swoje imię na takie, jakiego zażyczą sobie fani.

W programie „The Chris Moyles Show” dla Radio X powiedział: „Zmienię imię na takie, jakiego pragną fani – mogą zmienić moje imię.”

„Naprawdę. Przysięgam na moje życie i życie jednego z moich fanów – Briana z Glasgow – że zmienię moje imię, jeśli album będzie numerem jeden.”

James wyznał, że obawia się tego, na jakie imię zdecydują się fani – szczególnie, jeśli będzie rymowało się z „Blunt”.

Zażartował: „James cucking funt. Oby to nie było Blunty McBluntface.”

Close Bitnami banner
Bitnami