Halle Berry nie udaje w sypialni

59-letnia gwiazda otwarcie wyznała, że „już tego nie robi” po tym, jak wcześniej przedkładała potrzeby partnera nad własne.

Halle Berry nie udaje w sypialni

59-letnia gwiazda otwarcie wyznała, że „już tego nie robi” po tym, jak wcześniej przedkładała potrzeby partnera nad własne.

W podcaście “Sex With Emily” Halle powiedziała: „Musieliśmy dojść do tego etapu, żeby on mógł czuć się dobrze z tym, że daje nam orgazm.

„Musieliśmy powiedzieć, że zrobiliśmy to, aby czuł się dobrze ze sobą. Bo do czego to prowadzi? To przedkładanie jego potrzeb nad nasze.

“Ja mówię: ‘Nie, mój orgazm jest tak samo ważny jak twój.’

„Oboje zasługujemy na to, aby było to przyjemne doświadczenie dla obu stron, abyśmy oboje mogli potem obrócić się na drugi bok i zasnąć, ponieważ czujemy się dobrze — a nie tak, żeby jedno chrapało, a drugie patrzyło się w sufit z pytaniem: ‘Co do diabła?’ “

Zdobywczyni Oscara – która była wcześniej żoną Davida Justice’a, Erica Beneta i Oliviera Martineza – wielokrotnie chwaliła swojego narzeczonego Van Hunta, a także w ciepłych słowach wypowiadała się na temat ich związku.

W 2024 roku powiedziała w rozmowie z “Marie Claire”: „To był pierwszy raz, kiedy byłam szaleńczo zakochana, zanim uprawiałam s**s.

“Nigdy wcześniej mi się to nie przytrafiło. To jedno z tych zmieniających życie, pięknych przeżyć. To było magiczne, po prostu magiczne.”

Halle i Van są razem od pięciu lat, a osoba z otoczenia pary niedawno wyznała, że wcześniej gwiazda nie planowała kolejnego ślubu.

Źródło dodało w rozmowie z magazynem “PEOPLE”: „Po oświadczynach Vana Halle potrzebowała kilku miesięcy, aby oswoić się z pomysłem ponownego ślubu.”

Mimo to teraz Halle jest „podekscytowana zaręczynami”.

Osoba z otoczenia aktorki powiedziała: „Bardzo go kocha, a on sprawia, że jest niesamowicie szczęśliwa. Ma poczucie, że bardzo jej się poszczęściło. Cieszy się, że jest zaręczona.”

Para planuje „kameralny ślub” z najbliższymi przyjaciółmi i rodziną, ale nie ustaliła jeszcze daty ślubu.

Halle wyznała wcześniej, że aktor grający Jamesa Bonda, Pierce Brosnan, pomógł przywrócić jej „wiarę w mężczyzn”, gdy pracowali razem na planie filmu “Śmierć nadejdzie jutro” w 2002 roku.

Powiedziała w rozmowie z “Wired”: „On zawsze będzie moim Bondem, zawsze. Jestem fanką Pierce’a Brosnana. Przywrócił mi wiarę w mężczyzn podczas pracy nad tym filmem. Nie ma większego dżentelmena niż Pierce Brosnan.”

Close Bitnami banner
Bitnami