51-letnia aktorka powitała na świecie syna i córkę wraz z mężem Philipem Schneiderem w kwietniu 2023 roku, w wieku 48 lat, po zamrożeniu jajeczek dziesięć lat wcześniej.
Hilary Swank o zaletach późnego macierzyństwa
51-letnia aktorka powitała na świecie syna i córkę wraz z mężem Philipem Schneiderem w kwietniu 2023 roku, w wieku 48 lat, po zamrożeniu jajeczek dziesięć lat wcześniej.
Gwiazda przyznała, że prawdopodobnie byłaby zupełnie „innym rodzicem”, gdyby została mamą w szczytowym momencie swojej kariery aktorskiej.
Powiedziała w rozmowie z “PEOPLE”: “Po prostu wyszło tak, że zostałam mamą dużo później.
„Nie chodzi o to, że nie chciałem ich wcześniej. Dużo rzeczy sprawiło, że to się opóźniło, więc teraz mogę w pełni skupić się na byciu z nimi.”
Kontynuowała: „Mam wrażenie, że mam wiele Dni Matki, nie tylko ten jeden, bo mogę być obecna w ich życiu.”
Hilary zawsze marzyła o dzieciach.
Wyjaśniła: „Wiedziałam, że kiedyś będę chciała mieć dzieci, ale nie planowałam, jak to będzie wyglądać.
„Wiem, że w przypadku każdego to wygląda inaczej, ale gdybym miała dziecko w wieku 20 czy 30 lat, byłabym innym rodzicem niż teraz.”
Hilary docenia to, że może swobodnie łączyć pracę z opieką nad swoimi bliźniakami.
Powiedziała: „Czuję, że teraz mam większą możliwość naprawdę skupienia się na nich, czego wtedy nie miałabym w takim stopniu, bo uwaga byłaby mocno podzielona między różne rzeczy.
„Dzięki temu, że moja kariera jest już ugruntowana, mogę wchodzić i wychodzić z pracy, kiedy chcę, i to jest ogromny przywilej.”
Hilary wyznała, że wykonała większość emocjonalnej i psychologicznej pracy nad sobą zanim została matką.
Powiedziała: „Wykonałam dużą pracę nad sobą.
„Jedną z ważnych rzeczy w byciu dobrym rodzicem jest przepracowanie siebie, żeby przerwać schematy, których nie chce się przekazywać dzieciom. Ja zrobiłam to w dużej mierze wcześniej, więc nie musiałam potem wszystkiego nadrabiać.”
Dodała, że nadal angażuje się w pracę, podkreślając, że nie jest idealna, ale teraz ma narzędzia do radzenia sobie z wyzwaniami.
Dodała, że wciąż pracuje nad sobą, podkreślając, że nie jest idealna, ale teraz ma narzędzia do radzenia sobie z wyzwaniami.
Hilary powiedziała: „Nadal wykonuję tę pracę. Nie zrozumcie mnie źle.
„Z pewnością nie jestem idealnym człowiekiem. Ale mam już narzędzia, by radzić sobie z tym na bieżąco, zamiast szukać ich dopiero w trakcie.”
Mówiąc o tym, czego nauczyły ją dzieci, powiedziała: „Staram się być tu i teraz, ale to dużo trudniejsze, niż się wydaje.
„Moje dzieci naprawdę mnie tego nauczyły. Po pierwsze, nikt nie żyje bardziej chwilą niż one, prawda? Przypominają mi o tym i nie chcę stracić tego z oczu.”
Hilary Swank o zaletach późnego macierzyństwa







