Aktor napisał książkę ze wspomnieniami „Bloodlines”, w której opisuje “lawinę chorób autoimmunologicznych” wpływających na jego skórę, tarczycę, oczy, płuca i układ trawienny.
Joe Manganiello był na silnych lekach, gdy walczył o powrót do zdrowia
Aktor napisał książkę ze wspomnieniami „Bloodlines”, w której opisuje “lawinę chorób autoimmunologicznych” wpływających na jego skórę, tarczycę, oczy, płuca i układ trawienny. Jeszcze przed premierą książki opowiedział o latach nieskutecznych terapii, które sprawiły, że czuł się “okaleczony” i momentami nie był w stanie chodzić.
Powiedział na Instagramie: „Przez większą część ostatniej dekady — większość ludzi o tym nie wie — cierpiałem w milczeniu, walcząc z tajemniczą chorobą i poza bardzo małym kręgiem rodziny i przyjaciół, ukrywałem to przed resztą świata i do niedawna tak naprawdę nie dzieliłem się tym, przez co przeszedłem.”
Joe (49 l.) konsultował się z „najlepszymi lekarzami na świecie”, ale ich interwencje tylko pogłębiły jego problemy.
Powiedział: „Wszystkie próby leczenia mnie przy użyciu silnych leków biologicznych tylko nasiliły moje objawy, a potem uruchomiły całą gamę poważnych skutków ubocznych, które przez lata dawały mi się we znaki.
“A potem, próbując w ten sposób zyskać trochę czasu. Przeszedłem bardzo poważne operacje i zabiegi, które okaleczyły części mojego ciała i sprawiły, że byłem na tyle osłabiony, iż czasami nie mogłem wstać ani chodzić.
„Przez wiele miesięcy byłem na silnych lekach, jednocześnie zmagając się z niezwykle silnym, przewlekłym bólem.”
Aktor dodał, że w książce – która zostanie wydana w październiku – głęboko zagłębia się w historię swojej rodziny, szukając odpowiedzi na swoje problemy zdrowotne.
Powiedział: „Może to, co mi się przydarzyło, nie było przypadkowe. „I żeby wyzdrowieć, mój umysł, ciało i duch musiały się ze sobą zgrać, a ja musiałem otworzyć się na naprawdę radykalne i niekonwencjonalne metody oraz rozwiązania wykraczające poza ramy zachodniej medycyny.
„Jeśli cierpisz, jest nadzieja.”
Gdy tradycyjna medycyna nie była w stanie dostarczyć odpowiedzi, Joe zwrócił się ku szamanom, pogańskim rytuałom, starożytnym mitom, dawno zaginionym zapisom rodzinnym oraz odrodzeniu własnej duchowości – tak wynika ze streszczenia książki.
Joe, który przeszedł ratującą życie amputację narządu, niedawno określił swoje zmagania jako „brutalnie trudne”.
Powiedział w rozmowie z “People”: „To był najtrudniejszy okres w moim życiu, którego nie życzyłbym mojemu najgorszemu wrogowi, ale jednocześnie była to największa przygoda.
„Mam nadzieję, że to, przez co przeszedłem, da czytelnikom nadzieję, że odpowiedzi i uzdrowienie mogą leżeć po drugiej stronie tego, przez co przechodzą. Praca nad tą książką podarowała mi nową perspektywę i pomogła dostrzec, że moje cierpienie było niczym kokon, z którego miałem wyjść przemieniony.”
Joe Manganiello był na silnych lekach, gdy walczył o powrót do zdrowia







