40-letni aktor uważa, że niektórzy ludzie są sławni „zbyt długo”, co skutkuje brakiem odpowiedzialności i odmową wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny.
Scott Eastwood skrytykował ‘szokujące zachowanie’ niektórych hollywoodzkich gwiazd
40-letni aktor uważa, że niektórzy ludzie są sławni „zbyt długo”, co skutkuje brakiem odpowiedzialności i odmową wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny.
W The Joe Rogan Experience powiedział: „Brak odpowiedzialności w tej branży jest po prostu niewiarygodny.
„Po prostu z kimś pracowałem i… nie zdradzając żadnych nazwisk… Ludzie są zbyt sławni zbyt długo i myślą, że świat jest im coś winien.
„Rozpoczęliśmy pracę nad filmem z reżyserem, a jeden z aktorów, po tym jak zdążyliśmy już wydać sporo pieniędzy, zdecydował, że nie chce współpracować z tą drugą osobą.
„Pomyślałem sobie: ‘OK, więc musisz zwrócić te pieniądze osobie, która w ciebie zainwestowała.’
„Powiedział: ‘Nie zrobię tego.’
„Pomyślałem sobie: ‘Zrobisz. Tak trzeba zrobić.’
„Po prostu odszedł, ponieważ nie chciał współpracować z inną osobą po tym, jak prace przygotowawcze do filmu już się rozpoczęły.
„Widziałem pewne zachowania w tej branży, które są szokujące i nie mają miejsca w żadnej innej branży.”
Scott pochwalił swojego ojca, legendarnego aktora i reżysera Clinta Eastwooda, za to, że wpoił swojej rodzinie właściwą etykę pracy. Podkreślił, że jego podejście zawsze sprowadzało się do zasady: „Załóż buty i bierz się do pracy.”
Aktor występujący w filmie “Tin Soldier” uważa, że miał „szczęście”, ponieważ widział złe zachowanie na własne oczy, gdy był młody i odwiedzał tatę w pracy, więc wiedział, jak się nie zachowywać.
Powiedział: „Myślę, że miałem szczęście pod pewnymi względami, ponieważ dorastałem, obserwując to, i przekonałem się, jakie to wszystko jest bzdurne.”
Scott uważa, że Clint (96 l.) „wykonał naprawdę dobrą robotę, chroniąc” jego i jego rodzeństwo przed życiem w blasku fleszy.
Joe zauważył, że dziecięce gwiazdy mogą „zatrzymać się w rozwoju”, jeśli zdobędą sławę w zbyt młodym wieku. Jego gość odpowiedział: „Muszę oddać ojcu sprawiedliwość, bo naprawdę świetnie nas przed tym chronił i dbał o to, żebyśmy żyli z dala od rozgłosu”.
„Nie mieszkaliśmy w Los Angeles, mieszkaliśmy w Carmel. Nasze życie było tak normalne, jak tylko mogło. Ojciec powtarzał: ‘Nie, masz po prostu być zwykłym dzieckiem i nauczyć się funkcjonować w prawdziwym świecie.'”
Aktor zaznaczył, że zarówno on, jak i jego ojciec zawsze traktowali aktorstwo jako „pracę” i nigdy nie przyjęli podejścia metodycznego, ponieważ nie należą do „tych szaleńców”, którzy nie wychodzą z roli nawet po zakończeniu zdjęć.
Powiedział: „Mój tata nigdy taki nie był. Powtarzał, że to praca. Idź do pracy, rób wszystko najlepiej, jak potrafisz, nabieraj praktyki, bądź świetnie przygotowany i miej coś wartościowego do zaoferowania. Ale kiedy kończysz pracę, zostaw ją za drzwiami.”
Scott Eastwood skrytykował ‘szokujące zachowanie’ niektórych hollywoodzkich gwiazd







