80-letni aktor jest jedną z największych gwiazd kina.
Harrison Ford nie sądził, że będzie grał główne role
80-letni aktor jest jedną z największych gwiazd kina. Harrison wyznał, że jego kariera przerosła jego najśmielsze oczekiwania.
W rozmowie z „PEOPLE” powiedział: „Nigdy nie sądziłem, że będę grał główne role.”
„Miałem nadzieję, że będę zarabiać na życie jako aktor i nie będę musiał dorabiać w innej branży. Myślałem, że może będę mieć szczęście i dostanę rolę w serialu telewizyjnym.”
Harrison zagrał główne role w największych hitach kinowych takich jak „Gwiezdne wojny” czy „Indiana Jones” i pomimo upływu czasu wciąż z ogromną pasją podchodzi do aktorstwa.
Hollywoodzki aktor, który w lipcu skończy 81 lat, powiedział: „Chyba teraz bardziej lubię grać w filmach niż kiedykolwiek wcześniej.”
Mimo to Harrison twierdzi, że sława nigdy nie była powodem, dla którego chciał zostać aktorem.
Wyjaśnił: „Nikt w to nie wierzy, ale nigdy nie chciałem być bogaty i sławny. Po prostu chciałem być aktorem.”
W tym roku Harrison wyznał, że zawsze chciał, żeby historia Indiany Jonesa miała swój ostatni rozdział.
Aktor wciela się w postać tytułowego bohatera od 1981 roku i cieszy się, że mógł zrobić to raz jeszcze w filmie „Indiana Jones i artefakt przeznaczenia”.
W rozmowie z „The Hollywood Reporter” Harrison powiedział: „Zawsze chciałem, żeby ta historia miała ostatni rozdział.”
„Zaczęliśmy o tym myśleć kilka lat temu. Moją, naszą, ambicją było wymyślić taką historię, która byłaby spójna z jego wiekiem.”
„Chciałem zobaczyć go osłabionego i pobudzonego przez różne wątki fabuły i postaci. Gdy mieliśmy już historię, która w oczach wszystkich była dobra, poszliśmy z tym do przodu.”
Harrison Ford nie sądził, że będzie grał główne role







