Olivia Wilde poczuła się ’zraniona’ falą krytyki po rozstaniu z Harrym Stylesem

Olivia Wilde poczuła się „zraniona” reakcjami, z jakimi spotkała się po rozstaniu z Harrym Stylesem.

Olivia Wilde poczuła się ’zraniona’ falą krytyki po rozstaniu z Harrym Stylesem

Olivia Wilde poczuła się „zraniona” reakcjami, z jakimi spotkała się po rozstaniu z Harrym Stylesem.

Aktorka i reżyserka spotykała się cztery lata temu z piosenkarzem, który wystąpił w jej filmie “Nie martw się, kochanie” z 2022 roku. Ich związek rozpadł się mniej więcej w czasie promocji filmu. Olivia przyznała teraz, że związane z tym zamieszanie wpłynęło zarówno na odbiór produkcji, jak i na nią osobiście.

W podcaście The Louis Theroux Podcast prowadzący powiedział: „Rozmawialiśmy o tym, że po premierze filmu jego promocja zeszła na dalszy plan z powodu medialnego zamieszania. Chodziło o wiele wielowątkowych skandali.

Twój ówczesny związek się rozpadał. Byłaś w szeroko komentowanej relacji z występującym w filmie Harrym Stylesem, a relacje medialne dotyczące całego zamieszania i jego następstw miały w dużej mierze mizoginistyczny charakter.”

Olivia odpowiedziała: „Myślę, że z całą pewnością zaszkodziło to filmowi, ponieważ nie mieliśmy okazji rozmawiać o tym, co próbowaliśmy za jego pomocą przekazać. Było to przykre, gdyż wiele osób bardzo ciężko pracowało nad tym filmem w najtrudniejszym okresie pandemii COVID-19.

Nakręciliśmy go za 30 milionów dolarów. Moim zdaniem wygląda jak znacznie droższa produkcja dzięki pracy takich osób jak autor zdjęć Matty Libatique czy Katie Byron, która odpowiadała za scenografię.

Nigdy nie mieliśmy jednak okazji o tym porozmawiać, dlatego uważam, że medialne relacje dotyczące rozstania zaszkodziły filmowi. Z całą pewnością zraniły także mnie, ponieważ do tamtej pory byłam bardzo naiwna w kwestii tego, jak bezlitosnym mechanizmem przemielającym ludzi i wyrzucającym ich na śmietnik może być internet.

Teraz potrafię już spojrzeć na to z odpowiedniego dystansu, dzięki czemu postrzegam ten okres jako fascynujące doświadczenie. Obserwowanie tornada od środka jest interesujące.”

Olivia promuje obecnie swój nowy projekt filmowy zatytułowany “*Zaproszenie”. *Przyznała, że związane z nim doświadczenia okazały się dla niej „uzdrawiające” po zamieszaniu, które towarzyszyło filmowi “Nie martw się, kochanie”.

Dodała: „To interesujące, ponieważ po raz pierwszy od tamtego czasu ponownie biorę udział w pełnym cyklu promocyjnym. Zastanawiałam się, czy nie okaże się to dla mnie traumatyczne.

Rozmowy dotyczące filmu ’Zaproszenie’ są jednak dla mnie niezwykle interesujące i tym razem rzeczywiście pozwolono mi je prowadzić.

W pewnym sensie było to więc uzdrawiające doświadczenie, ponieważ zrozumiałam, że media i internet nie zawsze muszą działać jak mechanizm do przemielania wszystkiego na odpadki.”

Na odbiór filmu Nie martw się, kochanie wpłynęły również pogłoski o konflikcie między reżyserką a odtwórczynią głównej roli Florence Pugh. Olivia publicznie zdementowała jednak te doniesienia.

Wcześniej powiedziała magazynowi Elle: „To szokujące, gdy widzi się tak wiele nieprawdziwych informacji na własny temat przedstawianych jako fakty.

Florence bardzo trafnie zauważyła, że nie zgłaszałyśmy się do udziału w programie typu reality show. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki to ujęła. Można bowiem odnieść wrażenie, że ludzie uważają, iż gdy tworzysz coś, co następnie oferujesz publiczności, automatycznie godzisz się na to, aby twoje życie zostało rozszarpane na strzępy przez watahę wilków.

Nie, to zdecydowanie nie należy do zakresu naszych obowiązków. Nigdy nie należało.”

Close Bitnami banner
Bitnami