Piosenkarka przyznała, że stara się być dla siebie łagodniejsza, odkąd zaczęła odbudowywać swoje życie po leczeniu odwykowym i wyroku za niebezpieczną jazdę samochodem, który zapadł wcześniej w tym roku.
Britney Spears planuje nową ścieżkę kariery
Piosenkarka przyznała, że stara się być dla siebie łagodniejsza, odkąd zaczęła odbudowywać swoje życie po leczeniu odwykowym i wyroku za niebezpieczną jazdę samochodem, który zapadł wcześniej w tym roku. Wyznała też, że myśli o otwarciu firmy produkującej mydła i świece oraz o odejściu z Instagrama.
W poście na tej platformie społecznościowej napisała: “Uczę się być dla siebie łagodniejsza. Zastanawiam się nad otwarciem własnej firmy produkującej mydła i świece, a także nad odejściem z Instagrama.”
Twórczyni hitu “Toxic” dodała: „Jeśli mnie znacie, to wiecie, że tak naprawdę jestem niezłym nerdem i fascynują mnie nawet najmniejsze rzeczy.”
Britney następnie opowiedziała o swojej pasji do rękodzieła, publikując film, na którym próbuje zrobić lampę witrażową. Niestety, wszystko poszło nie tak i skończyło się “niewielką eksplozją”.
Napisała: “Oto kilka zabawnych ujęć z wieczoru, kiedy próbowałam zrobić lampę witrażową. Na filmie nie widać końcowego efektu ani urządzenia, którym roztapia się szkło… trudno.”
Britney dodała: “Dobrze, będę szczera – urządzenie do topienia szkła wybuchło i doszło do niewielkiej eksplozji, kiedy próbowałam roztopić szkło.
„Instruktor stwierdził: ‘Powinnaś przyjść na nasze normalne warsztaty, gdzie wykonujemy takie rzeczy w naszej pracowni.’ Patrzenie na topiące się szkło było niezwykłym i pięknym doświadczeniem… przynajmniej do momentu, gdy iskry zaczęły sypać się wszędzie i doszło do wybuchu.
„Mieliśmy założony sprzęt ochronny na głowę, więc nic nam się nie stało! Trzymałam to przez dwa miesiące, mimo że miało ogromną dziurę, ale ostatecznie ktoś to wyrzucił. Naprawdę trochę się krępuję, żeby to pokazać, ale wydaje mi się, że ludzie kreatywni zawsze są odrobinę dziwni.”
Britney wcześniej przyznała, że po swoim “interesującym” roku związanym z pobytem na odwyku i problemami prawnymi zaczęła zajmować się sztuką i rękodziełem.
44-letnia wokalistka została zatrzymana wieczorem 4 marca niedaleko swojego domu w hrabstwie Ventura w Kalifornii. Policja zareagowała po anonimowym zgłoszeniu o kierowcy, który “poruszał się z dużą prędkością i wykonywał niebezpieczne manewry na drodze”.
Britney przyznała się do winy i w ramach ugody sądowej została skazana na 12 miesięcy nadzoru kuratora oraz jeden dzień pozbawienia wolności, zaliczony jako już odbyta kara.
Matka dwójki dzieci – jedna z najlepiej sprzedających się gwiazd muzyki pop wszech czasów – została również ukarana grzywną w wysokości 571 dolarów i dwa razy w miesiącu nakazano jej wizytę u psychologa i psychiatry. Po aresztowaniu podjęła także leczenie w ośrodku odwykowym, a od tamtego czasu praktycznie nie korzysta z mediów społecznościowych.
Po zakończeniu postępowania sądowego Britney wróciła na Instagram i zamieściła wpis, w którym odniosła się do najważniejszych wydarzeń ze swojego ‘burzliwego roku’.
Napisała: „Ten rok był dość burzliwy. Nigdy wcześniej nie robiłam tyle prac plastycznych i rękodzielniczych. Aż mi głupio to przyznać, ale chyba naprawdę trochę odbiło mi na tym punkcie, skoro szczerze uwierzyłam, że potrafię sama zrobić witraż.”
Następnie opowiedziała o miejscu, w którym wykonuje większość swoich projektów artystycznych i rękodzielniczych — w kuchni — oraz wyjaśniła, dlaczego właśnie je wybrała.
Kontynuowała: “Kuchnia to miejsce, w którym wraca do mnie wiele trudnych emocji. Nie mam pojęcia, dlaczego.
“Chyba właśnie tam jako rodzina zwykle spotykamy się, żeby świętować, modlić się i gotować. I z jakiegoś powodu to właśnie tam wykonywałam swoje prace rękodzielnicze.”
Britney Spears planuje nową ścieżkę kariery







