35-letnia mama trzech synów – Isaaca (3 l.) i dwuletnich bliźniąt Malachiego i Romana – popłakała się po tym, jak jej lot z Los Angeles do Nowego Jorku został odwołany.
Ashley Graham wybuchła płaczem przez odwołany lot
35-letnia mama trzech synów – Isaaca (3 l.) i dwuletnich bliźniąt Malachiego i Romana – popłakała się po tym, jak jej lot z Los Angeles do Nowego Jorku został odwołany.
W rozmowie z „PEOPLE” wyznała: „Chciałam wrócić do domu z LA i zajęło mi to więcej czasu niż zakładałam.”
„Mój lot cały czas był przesuwany, a potem został odwołany.”
Podczas gdy reszta rodziny była „spokojna i opanowana”, reakcja Ashley była bardzo gwałtowna.
Dodała: „Zaczęłam płakać. Wiedziałam, że mam tylko jeden dzień, żeby zobaczyć się z dziećmi. Gdy jesteś mamą i planujesz czas z dziećmi, to liczy się każda minuta.”
Gdy modelka dotarła do domu, miała iść na US Open, ale postanowiła spędzić czas w domu z mężem Justinem Ervinem i synami.
Powiedziała: „Czasami trzeba zdecydować się na małe poświęcenia. Bardzo chciałam zobaczyć na żywo zwycięstwo Coco [Gauff], ale zawsze można obejrzeć mecz w telewizji.”
Ashley chce cieszyć się każdą chwilą macierzyństwa, ponieważ dzieci rosną i pewne rzeczy nie będą trwać wiecznie.
Wyjaśniła: „To takie smutne. To smutne, ponieważ czasem chcę przytulić moje dziecko, a ono mówi: ‘Nie, nie, nie.’”
„Wszyscy mówią matkom, że trzeba cieszyć się tym teraz, ponieważ to nie będzie trwać wiecznie. Patrzę na takich ludzi i przewracam oczami, ale mają rację. Czas płynie bardzo szybko.”
Mimo to modelka jest „wdzięczna” za to, że każdy etap życia dziecka jest fajny i inny od poprzedniego.
Powiedziała: „Po zakończeniu jednego etapu zaczyna się kolejny który jest po prostu innym doświadczeniem, ale równie fajnym.”
Ashley Graham wybuchła płaczem przez odwołany lot







