U 51-letniej aktorki w 2018 roku zdiagnozowano chorobę autoimmunologiczną, ale od 2021 roku jest w remisji.
Selma Blair czuje się ‘świetnie’ pomimo walki ze stwardnieniem rozsianym
U 51-letniej aktorki w 2018 roku zdiagnozowano chorobę autoimmunologiczną, ale od 2021 roku jest w remisji.
W rozmowie z „PEOPLE” źródło podało: „Czuję się świetnie. Jestem w remisji.”
„Są pewne rzeczy, które prawdopodobnie już zawsze będą ze mną na przykład dystonia i rzeczy, które przychodzą i odchodzą, które są prawdziwym fenomenem. Neurologia jest interesująca i fascynująca.”
Stwardnienie rozsiane wywołuje mimowolne skurcze mięśni, ale Selma twierdzi, że obecnie jest w bardzo dobrej formie psychicznej.
Hollywoodzka gwiazda wyznała: „Męczę się. W tym cały problem. To trudne.”
„Musimy pamiętać o dniu odpoczynku, ponieważ jeśli z mamy zejdzie powietrze, to odpoczywamy przez minutę. Ale potem wstaję i jestem szczęśliwa. Jestem naprawdę szczęśliwa.”
Selma wyznała wcześniej, że jej podejście do życia zmieniło się przez jej problemy ze zdrowiem.
Aktorka wyjaśniła, że stała się bardziej empatyczna w stosunku do samej siebie.
W rozmowie z magazynem „SELF” wyznała: „To mnie zmieniło i akceptuję moje niedociągnięcia, moje uzależnienie z przeszłości i moje problemy. Stałam się bardziej empatyczna wobec samej siebie.”
Gwiazda ma problemy z mową i poruszaniem się, ale nie wstydzi się tych objawów.
Selma, która jest najbardziej znana z ról w filmach „Szkoła uwodzenia” i „Hellboy”, powiedziała: „Czasami mam problemy z mową, a potem wszystko wraca do normy – ludzie to widzą, ale ja się tego nie wstydzę. Wiem, że niektórzy ludzie są tego ciekawi, ale każdy coś ma.”
Selma Blair czuje się ‘świetnie’ pomimo walki ze stwardnieniem rozsianym







