78-letnia aktorka nigdy nie chciała walczyć z procesem starzenia się, ponieważ woli cieszyć się długim i spełnionym życiem oraz każdym dniem.
Helen Mirren ‘celebruje’ upływ czasu
78-letnia aktorka nigdy nie chciała walczyć z procesem starzenia się, ponieważ woli cieszyć się długim i spełnionym życiem oraz każdym dniem.
W rozmowie z brytyjskim magazynem „HELLO!” wyznała: „Celebruj to, nie walcz z tym.”
„Albo umrzesz młodo albo się zestarzejesz, a ja nie chcę umrzeć młodo.”
„Za bardzo interesuje mnie życie. Jest wspaniałe, więc celebrujmy je i cieszmy się nim.”
Gwiazda filmu „Red” wyznała, że nie chciałaby cofnąć czasu i zawsze celebruje to, ile w danym momencie ma lat.
Powiedziała: „Zawsze mówiłam, że ja się nie starzeję tylko dojrzewam.”
„Odczuwam wiek w pełni wraz z ciekawością, wiedzą i lękiem wobec życia.”
„Uwielbiam swój wiek. Dlaczego miałabym być kimś innym? Nie chcę.”
„Aktor John Gilbert powiedział: ‘Wszystko jest w naszym kręgosłupie’ i to jest prawda.”
„Chcę, żebyś teraz coś zrobił, siądź i natychmiast zmieni się twoja energia. To niesamowita.”
„Poczucie, że ‘to jest moja przestrzeń, którą zamierzam wypełnić’ robi ogromną różnicę.”
„Podróżując przez życie dbaj o swoją przestrzeń i nie pozwól na to, żeby ktoś ci ją zabrał. Nie ma na świecie drugiej takiej osoby jak ty.”
Helen docenia „wspaniałe zalety” upływu czasu.
Powiedziała: „Musimy koniecznie zmienić to, w jaki sposób mówi się o starzeniu się.”
„Starzenie się jest częścią życia, więc słownictwo jest bardzo ważne.”
„Bez wątpienia z wiekiem wzrasta pewność siebie.”
„Bardzo cieszy mnie to, że z wiekiem odchodzą te wszystkie okropne, niedorzeczne kompleksy, które masz, gdy jesteś młody.”
„Moja mama zawsze mi powtarzała: ‘Kochanie, nie martw się upływem czasu. Gdy masz 20 lat, przeraża cię wizja 40, ale gdy masz 40 lat, to nie chcesz wrócić do czasów, gdy miałaś 20 lat, ponieważ teraz dostrzegasz te wszystkie wspaniałe zalety.’”
Helen Mirren ‘celebruje’ upływ czasu







