Dwie słynne przyjaciółki ponownie spotkały się na planie filmu „Totalna magia 2”.
Sandra Bullock zażartowała, że ona i Nicole Kidman mają takie same piersi jak 30 lat temu
Dwie słynne przyjaciółki ponownie spotkały się na planie filmu „Totalna magia 2”. Obie wystąpiły w oryginalnym filmie fantasy z 1998 roku i przyznały, że pewne rzeczy pozostały takie same przez ostatnie trzy dekady.
W rozmowie z magazynem PEOPLE Sandra (62 l.) zażartowała: „Nasze piersi. Nadal są w tym samym miejscu, co jest niesamowite.”
59-letnia Nicole dodała, że ich „poczucie humoru” również pozostało takie samo jak przed laty.
Choć ich bohaterki z filmu, Sally i Gillian Owens, często lubią dzielić się życiową mądrością, same aktorki nie są już tak chętne do udzielania rad.
Sandra wyjaśniła: „Staram się nie udzielać rad. Jeśli ktoś pyta mnie o jakieś informacje, chętnie się nimi dzielę, ale staram się nie udzielać rad, dopóki ktoś nie zapyta: ‘A ty co o tym myślisz?’
„Po prostu trzymam język za zębami.”
Nicole zgodziła się z nią i stwierdziła, że często ludzie tak naprawdę „nie chcą rad”.
Dodała: „Chcą tylko dać upust swoim emocjom albo chcą porozmawiać.”
„Totalna magia 2” to pierwszy film, w którym Sandra wystąpiła po śmierci swojego wieloletniego partnera, Bryana Randalla.
Jej wieloletni partner zmarł w sierpniu 2023 roku po trzyletniej walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS).
W podcaście „SmartLess” powiedziała prowadzącym, Jasonowi Batemanowi, Seanowi Hayesowi i Willowi Arnettowi: „Biorąc pod uwagę, na jakim etapie swojej drogi był Bryan – zarówno fizycznie, jak i psychicznie – zaczęłam przeżywać żałobę po nim cztery lata przed jego śmiercią. Coś się zmieniło.
„Moja najbliższa osoba odeszła na długo przed tym, zanim odeszło jej ciało. Myślę, że tak naprawdę nigdy się z tym nie zmierzyłam aż do jego śmierci, bo po prostu cały czas byłam niczym w kołowrotku.”
Sandra, która ma adoptowane dzieci – 16-letniego Louisa i 13-letnią Lailę – opowiedziała również o tym, że rozumiała, dlaczego Bryan chciał trzymać w tajemnicy swoją diagnozę, jednak ostatecznie sprawiło to, że poczuła się odizolowana.
Sandra w końcu zwierzyła się dwóm bliskim przyjaciółkom – Amandzie Ance, żonie Jasona, oraz aktorce znanej z serialu „The Morning Show”, Jennifer Aniston – ponieważ radzenie sobie z objawami choroby Bryana i wychowywanie dzieci podczas pandemii stworzyło „trudną i bardzo mroczną kombinację”.
Dodała: „W tym samym czasie musiałam promować film i rozmawiać o siwieniu!
Zobaczyłam siebie na czerwonym dywanie i pomyślałam: po prostu spójrz na moją twarz. Jestem jak drewniany klocek.”
Sandra Bullock zażartowała, że ona i Nicole Kidman mają takie same piersi jak 30 lat temu







