50-letnia aktorka – która jest matką dwóch córek Jackson i August – wyznała, że jej dzieci cieszą się, gdy się z kimś spotyka, ale Charlize nie widzi siebie w tradycyjnym związku.
Charlize Theron twierdzi, że chyba już nie nadaje się do tradycyjnego związku
50-letnia aktorka – która jest matką dwóch córek Jackson i August – wyznała, że jej dzieci cieszą się, gdy się z kimś spotyka, ale Charlize nie widzi siebie w tradycyjnym związku.
Podczas występu w The Drew Barrymore Show wyjaśniła: „Moje dzieci są teraz w wieku, w którym naprawdę podoba im się to, że chodzę na randki, ponieważ chcą być zaangażowane. To naprawdę zabawne, bałam się, że poczują się przez to zagrożone, a teraz mówią: ‘Mamo, czy on do ciebie pisze? Idź na randkę, mamo.'”
Dodała: „Naprawdę – ludzie myślą, że żartuję – nie sądzę, żebym kiedykolwiek mogła z kimś żyć. Chciałabym, żeby ktoś był blisko, na przykład kupił dom na tej samej ulicy, ale nie wiem, czy potrafię.”
Mimo to Charlize – która wcześniej spotykała się ze Stuartem Townsendem i Seanem Pennem – przyznała, że może zmienić zdanie na temat wspólnego mieszkania, gdy jej córki wyprowadzą się z domu. Powiedziała: „Może dlatego, że nadal mam córki w domu i może to się zmieni, gdy będę miała puste gniazdo, ale szukam czegoś bardzo konkretnego.”
Charlize adoptowała Jackson w 2012 roku i August, która ma teraz 11 lat, trzy lata później.
Laureatka Oscara przyznała wcześniej, że zawsze chciała adoptować dzieci ze względu na jej dorastanie w Afryce Południowej.
Powiedziała w rozmowie z “PEOPLE”: „Nawet kiedy byłam w związkach, zawsze byłam szczera z moimi partnerami, że tak właśnie będzie wyglądać moja rodzina i będę chciała adoptować dzieci.
„To zdecydowanie nie była dla mnie druga opcja. To zawsze był mój pierwszy wybór.”
Wyjaśniła również w wywiadzie dla magazynu Elle, jak kwestia rasy wpływa na wychowywanie jej córek w USA: “Dorastanie w czasach apartheidu w Republice Południowej Afryki sprawiło, że jestem niezwykle wyczulona na kwestie równości i praw człowieka.
„Oczywiście mam dwójkę czarnoskórych dzieci, ale to zawsze było coś, co mnie pasjonowało. Nie wiem nawet, jak mówić o ostatnim roku pod nowymi rządami.
„Ale rasizm jest znacznie bardziej żywy i ma się lepiej, niż ludzie myślą. Nie możemy już temu zaprzeczać. Musimy głośno o tym mówić. Są w tym kraju miejsca, gdzie nawet gdybym dostała pracę, nie podjęłabym jej. Nie podróżowałabym z dziećmi do niektórych części Ameryki, a to jest naprawdę problematyczne.”
Charlize Theron twierdzi, że chyba już nie nadaje się do tradycyjnego związku







